Dziennik snu, który prowadzę od początku marca wyrywkowo

 Heja.

Szukam sposobów na lepszy sen. Pomiary prowadzę na podstawie historii w przeglądarce, ewentualnie zapamiętuję godzinę położenia się.



W oddziale psychiatrycznym w pokoju odwiedzin, przestrzeń między szpitalem, a psychiatrykiem (możliwość otrzymywania przepustek do domu, tylko ten jebany durny wymóg, że na WF-y trzeba chodzić). Kolegę muzyka, Adriana, odwiedziła seksowna ciotka, bliżniaczka jego matki, rasy arabskiej, coś dziwnego zrobiła z rzemykiem torebki, że wiedziałem, że ma stringi na sobie.
Pozdrawiam


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Pod"-porno na Ramadan, który jest miesiącem ciszy na moim darmowym, ale klimatycznym blogu. UWAGA! Esencja atmosferyczna z mojego życia.

"Człowiek o wielu imionach", czyli jedna z dwóch rzeczy, które wybitnie mi się udały w życiu według ludzi, czyli społecznie

-