Hej!


Jestem piratem (wojownik). Uważam to za mój styl życia pod kątem tego jak widzę ryzyko i moje mięśnie, poza tym, że jestem cynikiem i minimalistą jako całość, następnie jestem piratem i wojownikiem o hardkorowym poziomie ryzyka w życiu. (przesunięta żuchwa prawdopodobnie od boksu, dwa potężne kopy w plecy przebyte w liceum, po których podniesiony wstałem, przebyta sepsa-posocznica w wyniku ogromnego pecha i rzadkiego splotu okoliczności, upadek ze schodów, po których ledwo doszedłem do pielęgniarki)


Myślę, czy nie zrobić sobie czegoś a la skaryfikacja z henny.


Jestem piratem, więc:

  • cenię walką krótkodystansową (w planach tajski boks)
  • rzucam kośćmi, gdy nie wiem, jak zdecydować (a nawet trzema)
  • lubię mieć blizny, nie przeszkadza mi moja brzydota gdzie niegdzie (łuszczyca, kurzajki jako do wyleczenia politycznie)
  • nie znam pojęcia ras (na pokładzie murzyn zawsze musi być, co dobrze włada strzelbą)
  • lubię klimat najemników (prowadzenia walk tylko dla kasy)



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Pod"-porno na Ramadan, który jest miesiącem ciszy na moim darmowym, ale klimatycznym blogu. UWAGA! Esencja atmosferyczna z mojego życia.

"Człowiek o wielu imionach", czyli jedna z dwóch rzeczy, które wybitnie mi się udały w życiu według ludzi, czyli społecznie

-