Muzułmanin w drodze, awans czeka mnie za dwa, trzy lub cztery lata do islamu w drodze

 


Hejo!

Kiedyś pisałem z imamem B.. To taki prawicowy postdewot mówiąc opisowo. Na koniec wysłał mi książki do poczytania, a ja je wyrzuciłem do śmietnika. Ale, napisał mi coś bardzo mądrego.

  1. "Witam w mafii" i
  2. "Proponuję rozpocząć od islamu-w-drodze". Kropka.
Co do mafii, rzeczywiście jest tym zbiorowość szyicka, po prostu taką mafią, ragga mafią. Nie jest wysoka odrębność szyich od sunnich. Gdy Iran szyich się zradykalizował, radykalizacja zaszła aż do Maroko. Przez cały czas określałem się samookreślonym muzułmanem (fot. druga), ale już od pięciu lat znam termin 'muzułmanin w drodze'. Pragnę podwyższyć sobie poprzeczkę, ale i awansować na muzułmanina w drodze (fot. pierwsza) po siedmiu, ośmiu bądź dziewięciu latach stażu.

Obecnie mam pięć lat i pięć miesięcy stażu.

Pozdrawiam Cię, Twój Mieczysław.

PS. Terminy te stosuję względem równych sobie. Takie jak 'samookreślony muzułmanin' i ten drugi.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Pod"-porno na Ramadan, który jest miesiącem ciszy na moim darmowym, ale klimatycznym blogu. UWAGA! Esencja atmosferyczna z mojego życia.

"Człowiek o wielu imionach", czyli jedna z dwóch rzeczy, które wybitnie mi się udały w życiu według ludzi, czyli społecznie

-