"PO"-lityka
Zaznaczę, że jestem członkiem europejskiej w standardach, polskiej, internacjonalistycznej partii Zieloni (Partia Zieloni, Zieloni 2004). Jako że wszyscy rżną od nas postulaty, w tym prawa strona sceny politycznej nie bez kozery jesteśmy, moim zdaniem z agrarystami i w praktyce z polskimi liberałami, centrowcami, lewymi, jak i prawymi.
Lepiej dwa razy skręcić w lewo, niż raz w prawo.
L jak lewica: Adrian Zandberg to mój dalszy znajomy, miałem przyjemność poznać go jako wykładowcę w Czerwonej Szkole (Szkoła Solidarności Andrzeja Mikołajewskiego). Sam szef wydarzenia jest centrystą. Posypała się mu lewica, posłowi Zet. Nie wierzę im już w nic.
C jak centryzm: Agraryści, zieloni, w praktyce liberałowie. Wspomnicie moja słowa: formacja urośnie w siłę już niedługo.
P jak prawica Edmund'a Burke'a: Pomijając konserwatystów liberalnych, dzielą się na obrońców rodziny i obrońców niskich podatków z zachowaniem wolności społecznej. Partia PIS już wycofuje się z silnych związków z Kościółkiem, dla mnie to moi już. Korwin zaś, to właściwa prawica wchodząc aż tak w silny kontakt z katolicyzmem.
Komentarze
Prześlij komentarz