"Życie to (tylko) gra i zabawa" ~Korek dyktowany przez Ducha Mahometowi

Osada Dialdov (Дялдов), mam też drugą o nazwie Mlavnik

 Obecnie gram w:

  1. Rok i niecałe dwa miesiące w serię Travian (Legends trzynaście miesięcy, sequel miesiąc)
  2. Trzy i pół miesiąca w Bleach: Brave Souls (gierka znudziła mi się już i raczej ją wygaszam)
  3. Jedenaście dni w Lust Goddess (osiemnaście plus, gra trzyma wysoki poziom bezpieczeństwa, to nie kultura gwałtu między graczami oceniając wstępnie)
Właściwa treść:

Boję się napisać to obiektywnie, zacznę więc tak: moim zdaniem od początku lat dwudziestych nastąpił przełom w małych miejscowościach polskich, iż dzieci niepełnoletnie powinny mieć jakąś gierę, a rodzic powinien łożyć na nią. Czemu?

  • Wysoka świadomość wad postawy już zaistniała, każdy wie, co to kifoza od komputera
  • Kraj na tyle się wzbogacił, że każdego stać na dobre meble do grania, jakże i akcesoria
Mi rodzice nie dawali na grę, młodszemu o pięć lat bratu już tak, grał głównie w normalną grę RPG My Fantasy Online pierwszy sequel (dwójka), jak i w Plemiona. Dużo płacił.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Pod"-porno na Ramadan, który jest miesiącem ciszy na moim darmowym, ale klimatycznym blogu. UWAGA! Esencja atmosferyczna z mojego życia.

-

Czwarty wpis tego dnia, dziarper