Przepis na frytki z dwoma magicznymi składnikami
![]() |
| Image by Simon Ndiritu from Pixabay Obrazek u mnie, fana muzyki na temat, choć poszukiwałem Lalisy Manobal |
Jest sobota. W niedzielę nie napiszę nic. Jest pewna renoma blogerska, pozwalam sobie na wolną niedzielę, a właściwie Wam. Bawcie się, śmiejcie się, doznawajcie podniecenia i żaru gdzie indziej w ten dzień. Przepis na szczęściofrytki, których spożywanie podnosi poziom klimatu szczęśliwościowego.
- Składnik oczywisty - szczęściofrytki. Co to? Bez dwóch zdań dalekowzroczna etyka własna.
- Magiczna sól - ryzyko. Mi to się strasznie kojarzy z etyką, ale na świecie istnieją trzy strategie przetrwania. Atak, obrona i handel. Moją magiczną solą jest atak, ryzyko, szczypta lub dwie brawury.
- Przemagiczny pieprz - wartości ulotne, przyziemne, karieryzm. To zamiłowanie do muzyki dało mi poznać świat karier, świat płycizny moralnej i ogromnych kwot.
Wiem, że jestem Waszym oknem na świat naprawdę mocne specjalistki do spraw rozrywki. Artykuł zwłaszcza dla Was.

Komentarze
Prześlij komentarz