Blog nie do usunięcia z głów
Cześć!
Ciut spostrzeżeń o naszym niewielkim blogu.
- Blog zmienia (moje) życie. Od kiedy pokazałem na jednym filmiku zginanie się palców obu stóp przy spuszczaniu się i orgazmie (moim) zauważyłem, że "nudne" kobiety może i by mnie chciały, ale bez bloga, mówię oczywiście o libertynkach i liberałkach obyczajowych, którym nie przeszkadza przechowywanie tych materiałów w postaci video i zdjęć - we własnych wspomnieniach konkurentek o moją, chmm, opiekę?
- Może mam wiele tematów z odrzucanymi dalekowschodnimi babkami przez rody i rodziny mężczyzn, które pełnią funkcje gwiazd kpopu, jpopu i cpopu? Może tak
- Zmieniasz się i Ty widząc mnie, osobę moralną, etyczną ("ale się zachwala"), przestrzegającą skrupulatnie prawa (poza podatkowym, jednak gotuję się ze wstydu nie przechodząc przez pasy na jezdni) - łączącą - ten cały bagaż dobra z brokatowymi, burleskowymi klimatami.
Buziaczki czytelnicy
PS. Trochę saunowałem i naoglądałem się masę męskich pośladków, nie mogąc doprosić się o pokazanie ich męskich narządów.
Komentarze
Prześlij komentarz