Minięcie u mnie pewnego tabu wokół niskiej jakości usług i produktów przy niedopłaceniu dostawcy usługi/produktu w kraju o wysokiej inflacji za prawicy
![]() |
| Ten nie dopłacił za swój samochód |
![]() |
| A tu dopłacenie nastąpiło, hah |
Jest takie tabu w PL, że:
- dodrukowano masę pieniędzy
- nie wzrosły aż tak ceny żywności, produktów, usług
- spadła jakość żywności, produktów, usług
- foliowe opakowania (na żywność) da się już otworzyć tylko za pomocą nożyczek lub rozwalając sobie paznokcie
- (produkt) poidełko moich koszatniczek o pojemności szklanki standardowej dla człowieka jakoś dziwnie leży na uchwycie podtrzymującym
- kurierzy nie mają żadnego poszanowania do paczek, aby uniknąć kradzieży należy szybko paczkę ogarnąć do domu
Jest tak do chuja źle po dodrukowania kabzy z pominięciem wzrostu cen żywności, usług i produktów, że:
- skaczę z radości jeżeli widzę drogą cenę przesyłki, za siedemnaście złotych i więcej za "to samo" co u innych sklepów, którzy każą sobie zapłacić od zeru złotych do dziewięciu, bo wiem, że kurier bądź listonosz mnie uszanuje
- skaczę z radości, gdy knajpa podwaja cenę za posiłkę, np. przydrożne Babskie Jadło, bo wiem, że nie spotkam się z opryskliwością i niekompetencją miękką, interpersonalną, społeczną kelnerek
- skaczę z radości, gdy nuggesty do podgrzania sobie w piekarniku lub na patelni (ale wtedy z tłuszczem) wreszcie kosztują w Kredensie około dwadzieścia złotych, a nie w okolicach dziesięciu, bo wiem, że się najem z racji jakichś witamin w tych nuggetsach, a tak to jakieś szare mięso


Komentarze
Prześlij komentarz