Mikan, klasa postaci: ZŁODZIEJ
![]() |
| Image by Παῦλος from Pixabay Nie jestem kobietą i strach nią być, np. w grach |
Ogólnie czuję się inną klasą, ale jest to klasa pomocnicza, dookreślająca: pirat (występuje bezpośrednio w południowokoreańskim Maple Story Nexonu i Wizetu). Najnajważniejsze klasy moim zdaniem to wojownik i czarodziej (jak w dawnej serii MFO), ale cztery główne to zręczny łucznik, zręczny skrytobójca (rzeczony złodziej), mądry czarodziej i odporny fizycznie wojownik, od którego lubię wyprowadzać klasę pirat, mało odpornego fizycznie w porównaniu do wojownika z czwórpodziału klas, ale bardzo agresywnego, czyli walczącego na pięści i wzbronione kastety, i dziwne rękawice. Złodziej ze mnie w niewygodnym dla mnie podziale na cztery klasy, marnuję czas, w którym mógłbym inwestować w gospodarczy progres kraju i:
- prowadzę Sudaczka
- uczę się języka tajskiego
- oglądam nałogowo okresami longplay'e gier
- obecnie ambicjonalnie oglądam longplay'e bez komentarza Far Cry'a sześć
- okresami nie spaceruję
- szczegółowo czytam informatora zawodowego o techniku realizacji nagrań, jednak tylko rozpatruję niepotrzebne kształcenie się względem prędkości wymaganej ode mnie na wolnym rynku
- ostatnimi czasy snufam tabakę tylko dwadzieścia minut dziennie (śluzówka nosa wyschła, ale nie poszła, jeżeli chcesz żyć ze mną w przyjaźni, współfanie tytoniu)
- czytam mangi (Wzgórze Apolla, Bleach) i próbuję Sci-Fi (Prześwietny raport kapitana Dosa, Eduardo Mendoza, wojenny mocno)
- bym zapomniał, a dopiero jako dziewiąte piszę, jestem słuchem, a nie wzrokiem, obym nigdy nie stracił słuchu, a to możliwe przy cukrzycy z racji leków moczopędnych, które mogą zrobić kuku słuchowi
- gram w pornogierkę Lust Goddess (Jakbym przetłumaczył nie odchodząc zbyt daleko? "Bogini", ale też kiepsko mi to brzmi) już czwarty miesiąc, codziennie
Na miłe zakończenie. Żem nie napisał, czego nie robię z produktywnych rzeczy, bo trochę za długo będzie w porównaniu do innych artykułów, a tak nie może być moim zdaniem mając rok doświadczenia w blogowaniu-niemikroblogowaniu. Zauważyć, że dzieci i osoby niepracujące, czyli studentów mam na myśli - też marnują czas, ale potem to już w tym kraju rzadkość, kredyty na samochody, budowę domu (nikt w PL nie najmuje), dzieci trzeba posłać na studia wyższe itd.

Komentarze
Prześlij komentarz