Z niemal sześcioletniej autopsji mistyka islamskiego. Czy islam jest religią/mistycyzmem ego-"centryczną"?
Hejo! :-D
Jestem po lekturze polskojęzycznej Wikipedii, która równie dobrze mogłaby być Wikipedią arabskojęzyczną, gdy mowa o moich tematach. Tak sobie pomyślałem, czy Islam jest ego-"centryczny" po encyklopedycznej lekturze o Bitwie pod Badrem, o wojnie Jum Kipur, po dowiedzeniu się, "jak to się do diaska stało, że Półwysep Synajski należał do Izraela"? Nawiasem mówiąc dla mnie Żyd to Arab, jeden i drugi semici języczni, jeden i drugi kłócą się od setek lat i to nie moja sprawa ten ich konflikt. Tematy do czytania podał mi trzeci rozdział Koranu. I - uznałem, że podzielę się swoim doświadczeniem o religii, jak i mistycyzmie Islam - że choć mamy bardzo klimatyczną religię wschodnią, pełną dumy, łazienkowej zadumy, to jednak jest to wiara hermetyczna, silnie zamknięta na zainteresowywanie nią innych. Religia prawdziwa jest religią ego-"centryczną". Podam taką anegdotę. Ja i mamusia przy obiedzie się modlimy, czasem przy śniadaniu i kolacji, gdy tylko spożywamy je wspólnie. "Pobłogosław Panie Boże nas, pobłogosław ten posiłek, tych którzy go przygotowali i naucz nas dzielić się chlebem i miłością ze wszystkimi. Przez Chrystusa, Pana Naszego. Amen!". Modlitwę prowadzi muzułmanin. Poziom: b. łatwy. Po arabsku wspólnie próbowaliśmy, nie da się. "Bismillah". Poziom: b. trudny. Modlitwę chrześcijańską traktuję instumentalnie. Krótka modlitwa arabska jest zaś bardzo angażują emocjonalno-religinie drugą stronę.
PS. Za godzinę rozpoczynam pracę.
Komentarze
Prześlij komentarz