Znikoma kolekcja

Nie mam w kolekcji uczuć, zbyt dużo takich kopnięć klimatycznych "a, wiem, co to w tej mandze o nazwie Wzgórze Apolla, ten uczeń przeżywa w swoich trzewiach, sercu i mózgu, gdy ta dziewczynka, co gwarzy do Niego w jakimś dialekcie japońskiego mówi do niego to i to". Nawet nie wiem o co chodzi znajomemu takiemu, a takiemu, co to za kolekcja uczuć, którą zgromadził o dziewczętach. Ból, żal, żałowanie, przygnębienie, oczekiwanie, przyjemna niezręczność, podniecenie "a"-seksualne, rozkosz po spotkaniu, niepewność czy się spodobałem, uczucie braku perspektyw dalekosiężnych. Nie wiem już co to. Poza tym zmieniłem się pod wpływem warunków wewnętrznych, to pod wpływem doświadczeń względem czasów szczenięcych, które rozpoczęły się po osiemnastym roku życia. Czuję już chłód do kobiet. Mikan.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Pod"-porno na Ramadan, który jest miesiącem ciszy na moim darmowym, ale klimatycznym blogu. UWAGA! Esencja atmosferyczna z mojego życia.

-

Czwarty wpis tego dnia, dziarper