Kuracja na uspokojenie poszła pomyślnie. Nowe nawyki wymyślone.
![]() |
| Image by saguari from Pixabay |
Czołem! :-)
Jestem po dwu i pół tygodniowej kuracji słabymi ziółkami. Do jakich wniosków doszedłem?
Nie pij kawy, Sudak!
Kawa to skurwysyn, który rano i do środkowego popołudnia daje kopa i dobry nastrój, a następnie wieczorem obchodzą mnie wyobrażone komary o charakterze stresującym.
Sudak, nie zażywaj nikotyny!
Bo zaraz załączam kawę. Tylko dlatego! :-)
Śpij więcej niż zalecają naukowcy, Mikan! :-)
Naukowcy zalecają sześć godzin snu, ja śpię już więcej, choć wypoczęty jestem po siedmiu, to wolę spać z dziewięć, dziesięć.
Pij herbatę! Ale słabiutką, saszetkę na litr, a nie na filiżankę o pojemności dwie dziesiąte litra!
Wzmocnienie ziółek to jest w sumie, a nawet potrafi taka rozcieńczona herba położyć do łóżka.
Używaj melatoniny, Sudak!
Przydaje mi się, gdy dostaję ataku bólu w nodze od cukrzycy. Ból zmniejsza się, staję się jakby negowany dzięki hormonowi snu melatoninie i zasypiam, po czym wstaję już bez bólu w nodze.
Sudak, podziel czynności na "ćpanie rozwoju osobistego" i na "ćpanie innych rzeczy niż rozwój osobisty".
Koran, tygodnik Polityka (centrolewicowy), głęboki zamysł - dział Inne; słuchanie muzyki - dział ćpanie rozwoju osobistego. Jedno zwalcza drugie i na odwrót. Powstaje relaks od zmieniania czynności "rozwój osobisty" i "inne"
Pozdrawiam

Komentarze
Prześlij komentarz