Filologiczna (tajologiczna) kampania Muhameta

Co tu ma być? Opis postępów w języku tajskim, jak ma się czuć odbiorca tekstu, uchyl rąbka tajemnicy o magicznych fluktuacjach na Deezerze i YT.

Jak widzę naukę języka tajskiego w głowie?

Cześć!

Uczę się tego języka dwadzieścia pięć godzin i około półtorej roku. Co prawda mało, ale bodźców mało, by się uczyć. Pieniądze z tego będą? Od razu - zdecydowane nie! Język - tak jak albański jest odwrotnym językiem do polskiego, tak tajski jest przeciwieństwem polskiego, czyli królową odwrotności. Zatem łatwy? Zdecydowanie nie! Są w nim tony, których się nie uczę i polegają na telepatii i na wyobraźni, na przykład ton, w którym literka 'a' ma opadać w dół. Albo w górę. Albo zrobić zawijasa.

Mam nadzieję, że artykuł będzie dla Ciebie wsparciem rodzaju "internetowy mistrz działający stale, który chce Ci pomóc i mówi Ci na Ty i dodaje many w swojej dziedzinie za darmo".

Uchylę również rąbka tajemnicy - moje i imię i nazwisko liczą się w kpopie! Jestem włączany do tekstów, by Was przyciągnąć. Ja na to mówię sobie, czasem domownikom - "Mi to rybka czy będę miał tak dalej, bo to błogosławieństwo od Taty tak powoduje".

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Człowiek o wielu imionach", czyli jedna z dwóch rzeczy, które wybitnie mi się udały w życiu według ludzi, czyli społecznie

"Pod"-porno na Ramadan, który jest miesiącem ciszy na moim darmowym, ale klimatycznym blogu. UWAGA! Esencja atmosferyczna z mojego życia.