Posty

Człowiek nie samym chlebem żyje, ale też jest marzycielem, jest jednak pewien wyjątek: języki. Prawda praktyczna, objawiona

Cześć Kiedyś pisałem z równieśniczką rok młodszą ode mnie (rok później ukończyłem liceum), a poznałem ją na wydarzeniu studenckim o nazwie adapciak. Na studiach notabene nie utrzymałem się długo, przekroczyłem miesiąc o parę dni i było to tatowe budownictwo. Wymienialiśmy się spostrzeżeniami przez dłuższy czas z pół roku po tym adapciaku, odmiana dziewczyny rock/metal, przy czym podpadłem jej nosząc okulary. Ta przekazała mi spostrzeżenie, które mnie nękało, ale uznałem, że to prawda: "po co Ci to esperanto, do czego będzie Ci służyło"? Po latach wydaje mi się to prawdą, że język ma do czegoś służyć, że choć robimy masę rzeczy bez sensu, religia, dobroczynność, muzyka, taniec - w imię marzeń, tożsamości i tak dalej, to język ma czemuś służyć. To wyjątek w naszym mózgu.

Niepoprawnie politycznie: uwaga do kobiet o ich uczuciach do mnie

 Jestem takim nomen omen Medżik Majkiem (Magic Mike ) odgrywanym przez Adama Rodrigueza (pamiętam tylko jak Adam zdjął majtki na scenie i wyszedł do babek w skarpetkach, a to nielegalne przecież!). Wytwarzam magię (nie mowa tu o telepatii/jasnowidztwie) jak w utworze kpopowym zespołu StayC o tytule I want u baby . Datę rozpoczęcia życia seksiaka, medżik majka, burleskowca (boyleskowca) wyznaczyłem na dziesiątego stycznia (przekładając z dwunastego stycznia bądź jedenastego stycznia) i już lecą trzy lata od zostania golasem-blogerem. Dużo nawiasów wstawiam, to mój humor. Kobiety od zawsze mnie hołubiły mając jednak do mnie ogromny dystans. Czy byłem ateistą czy muzułmaninem. Pod górę zawsze miałem u mężczyzn z wyjątkiem łobuzami (sic!) i tak mam do dzisiaj. Moja mała, klimatyczna uwaga do kobiet:  Zbliżam się do trzydziestki i już nie będę tolerował takiego czegoś, jak Uczucia u równolatek, że ja piszę życzenia noworoczne, urodzinowe, imieninowe, a w smsie otrzymuję odpowiedź...

Wyjątkowy tydzień, dużo artykułów

Obraz
  Image by Umer Saud from Pixabay Sponsorkami artykułu jest dziewczęcy zespół IVE. Pożytki z utworu Gotcha (Baddest Eros) trafiają na moje konto. Na poniższym video można zauważyć zmiany na lepsze mojego ciała. Inspiracja na dziś: Zaczynał w brokatowych golasach jako totalny łuszczyk trzy zimy temu, w międzyczasie nabył trochę dolegliwości typu cukrzyca B czy pochodne od tej choroby. Wzrok się po trochu pogarsza, ale nie w tempie jak u osób niepełnoletnich. Zaczyna jednak wyglądać lepiej. Nie ma za dużo czasu, by dbać o siebie, trening przy osłabionej odporności przez mocną dyspozycyjność może zakończyć się wypadnięciem z gry na wiele dni w dwuosobowej firmie, toteż obecnie rozkręca się w ćwiczeniach. Mały sekret: Inwestujemy w nogi. Klatki i tak "usychają" po jakimś czasie, tak w ciągu lat pięciu, nie wiem z czego to wynika, a nogi jak były tak są u różnych osób.

Czasowolnicy, czyli jednodzietni i bezdzietni. Jak do diaska odnaleźć cel zawiązania supła małżeńskiego?

Jestem jaki jestem. Playboy Johnny Bravo z etyki z jednej strony, z drugiej strony jakiś gościu z prowincji, którego należy unikać, bo ciągle pod włos coś mówi... Spadłem z dwustu dwudziestu kilu do stu czterdziestu, wina leku od diabetologa. Trochę ryzykowny, ale już nie miałbym zdrowych nerek, a na dole oka widziałbym jakąś czarną plamę w wyniku odklejenia siatkówki od oka, więc uznałem, że wolę być zdrowy. Ruchu mało, ale wyglądam prześwietnie na tle rówieśników, niestety, niestety, trochę ruchu rocznie i wyniki są. Przypomnę, że większość ludzi w moim wieku (rocznik dziewięćdziesiąt sześć) to osoby bezdzietne, ponad pięćdziesiąt procent, a nie, że tylko ja jestem czasowolnikiem większym. Serce wyzdrowiało, przerośnięta komora po styczniowej sepsie wyrównała się z drugą i jest PERFEKT. Po łuszczycy ani śladu. Nogi zrzuciły cukrzycowe owrzodzenie. Powoli szukam dziewczyny, ale spójrz, mało kasy w portfelu (chudy portfel) i rzadki cel - bezdzietność przerzedza mi szeregi kochanek wśró...

Siedzisz mi na kolanach...

Obraz
Gram w Lust Goddess już pół roku. Osiagnąłem szesnastą ligę na trzydzieści możliwych przez te pół roku. Występują też najemnicy-mężczyźni, szczególnie mi się spodobał ochroniarz z pałką elektryczną o imieniu Beck Masturbowałem się dziś. Myślałem o takiej jednej sportowczyni, która kiedyś minęła biegiem (choć przestraszyła się mnie jakby fundamentalisty sądząc jak ominęła mnie szerokim łukiem), ustał mi chuj i jechałem z nią na ostro. Na oko bezdzietna trzydziestka, trzydziestka piątka. Oglądam porucznika Columbo. Formuła odcinków serialu wygląda tak - pierwsze dwadzieścia minut "dokonywanie przestępstwa przez złoczyńcę", a dalej niespodzianka co się dzieje. Klasyk z tysiąc dziewięć osiemdziesiątego ósmego roku. W roli głównej Peter Michael Falk. Obejrzałem już trzy odcinki po półtorej godziny, czyli bite cztery godziny. Potocznie nazywamy to w domu: Kolombo. Ciekawostka: aktor odgrywający porucznika Columbo ma szklane oko. Mikołaj obdarował mnie książką antyteistki-apostatki ...

List dwudziestodziewięcioletniego Mikana do dziewiętnastoletniego Michała (tego samego Mikana)

"Hej Michał! Śmieszna rzecz, w paru sprawach jesteś już moim wrogiem, piszesz jakby po hebrajsku, nie znasz cyrylicy, a Arabii nie kojarzysz ani z niczym złym, ani z niczym dobrym. Szokujące, czym możesz się stać! Osobą jedną na dziesięć tysięcy! Nie o tym jednak będzie list, TY Polaku, spokrewniony z Serbami i Boszniakami, jak i Rusinami Karpackimi i Białorusinami. Dam Ci porady w punktach o charakterze praktycznym. Unikaj zabawnych leniów, co nie stronią od alkoholu i dopalaczy "o sprawdzonym składzie", wyciągaj za uszy na spotkania etycznych pracusiów. Może za rok już nie będą mieszkać w Działdowie Ci pracusiowie, a Ty zostaniesz z niczym po najmniejszym sukcesie w kontakcie z "ćpakami". Dziewczyny... Za rok zmywają się na studia, nie licz na nie, i ze względu na nie nie trzymaj się z imprezowiczami, którzy ustąpią z Twojego życia po najmniejszym sukcesie. Jakoś nie wyszło mi bezwzględnie towarzysko, postawiłem na niewłaściwe konie. Buziaki. Twój alter ego d...