Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2025

Pracuję w ideowej branży...

Obraz
  Cztery miesiące gry  Hej! Jestem muzułmaninem pełnej krasy. Niewiele rzeczy wiążę z moim muzułmanizmem, kraj jest na wskroś racjonalistyczno-sceptyczny. Zachowuję się jak się zachowuję, bo jestem Europejczykiem, dużo wyjaśniam sobie skrajnie praktyczną ideą cynizmu Antystenesa z Aten, która niemal nie wytworzyła żadnej teorii, a jedynie hasło: "nie konsumuj", "bądź"! Warto wspomnieć, że idea choć ceni wolność do masturbacji na oczach przechodniów jest ideą antydemokratyczną wdrożona idealnie. Miałem dwie ścieżki w głowie, żyć na wypasie z trojgiem, czworgiem dzieci ("Ile Ty chcesz mieć dzieci, <<Michał>>? Troje, czworo... Joanno", "Ale Ty się mało uśmiechasz od tych szczepionek na Covida-dziewiętnaście, <<Michał>>, kiedyś tak nie miałeś", "Weź, Tadek, to Islam wyrugował ze mnie poczucie humoru"). Dziś, gdy widzę się nierodzicem, widziałbym to jako odrestaurowanie minibusa, a nie przytulne troje, czworo dzieci, ...

Pałkarz z włócznią

Obraz
Image by Евгения from Pixabay W wieku lat szesnastu rozpoczęła się moja droga do chwały, która była trudna, pod górę, zawsze źle na niej wychodziłem. Trwała ona równiuteńkie dziesięć lat, gdy w wieku lat dwudziestu sześć moja własność duch , zahartowana substancja wewnętrzna wypełniająca ciało, zaczął dostarczać mi dochód wewnętrzny. Już wiedziałem, że zakończyłem drogę do chwały. Dziś mam blisko dwadzieścia dziewięć. Rozpoczęła się era "nie wiem, co zrobić z osiągniętymi pożytkami i na co je przepieprzyć". W wielkim skrócie: ja nie choruję, ja jestem zdrowy po czym nagle jestem na krawędzi życia i śmierci. Dla najpierw Honoru i Pamięci Pośmiertnej, następnie dla Etyki i Pana Boga: porzuciłem ideę studiowania poszedłem do pracy w pipidówie wstąpiłem do dwóch kolejnych partii, PR i Zieloni (obecnie) przyjąłem inne imię i nazwisko, a później trzy następne imiona, by tato był zrozpaczony okazało się nieco później

Ból, który zmienia bis, a ja zaczynam marzyć o mieszkaniu gdzie indziej cztery miesiące w roku (NA WSCHOD)

Obraz
Autorstwa Autor nie został podany w rozpoznawalny automatycznie sposób. Założono, że to Decius (w oparciu o szablon praw autorskich). - Źródło nie zostało podane w rozpoznawalny automatycznie sposób. Założono, że to praca własna (w oparciu o szablon praw autorskich)., CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1249696 // Nie chcę straszyć rodziców Japonią, oni odwiedzają tego bloga, aby mi się nic nie stao, więc zdjęcie w miarę neutralne po dłuższym czasie od zostania Albańczykiem. Himarë. Cześć. Mam pięćdziesiąt lat. Dwadzieścia jeden lat temu postanowiłem wprowadzić rozgałęzienie planów. Zamiast mieszkać w np. Japonii, mieszkać w Japonii cztery miesiące w roku, każdego roku. Renoma jest po dwudziestu czterech latach wprawy w branży ochrony środowiska, setki załatwionych pozwoleń wobec samorządów dla samych samorządów i klientów wolnorynkowych. Żyć nie umierać. Lubię pracować, a nie jak Timothy Ferriss, który nie lubi i napisał książkę o tym, że bardzo mało pracuje...

Garść motywacji dla obrońców praw zwierząt z małomiasteczkowego (politycznego), działdowskiego erobloga

Cześć! :-) Zjadłem parówki wieprzowe z twarogiem krowim i keczupem ze słodzikiem, popiłem mroźnym napojem typu Cola. Jak zwykle mam wyrzuty sumienia. Może jakiś podatek od mięsa w oddolnych i odgórnych inicjatywach? "Ale, kurwa, biedni zapierdolą jakiegoś żwawego rycerza w tej materii. Patrz, biedny ma mieśnie, biedny-imigrant jeszcze większe, bo ma więcej wrogów, muszą jeść i to mięso"! No tak, ale za ryzyko posiąścia postulatu podatku na mięso już wynagrodzę pierwszym pionierskim głosem ugrupowania lewicowe, ludowe, liberalne, jak i prawicowo-liberalne rodzaju Polska dwadzieścia pięćdziesiąt. Prawicy nie wesprę, bo Dziadek Rozaf nie chce nawet trzynastej emerytury i na nich nie głosuje, na prawicowców ze względu na mnie. "No, ale mistrzuńcio, bogatych ten podatek w ogóle nie dotknie, średniozamożnych też nie, żwawy rycerz w tej tematyce będzie celem ataków klasy niższej, w tym mało wykształconych imigrantów". Chciałbym jednak już nie jeść parówek, a parówki z groc...

Zajnab

Obraz
  Autor: 27745037  (dwa siedem siedem cztery pięć zero trzy siedem, dwa siedem siedem cztery pięć zero trzy siedem). Pixabay. Nie oflagowujemy, temat wrażliwy i tożsamościowy dla części czytelników, nie zwracamy im uwagi. Cześć. Tak jak powyżej widzę św. Zajnab bint Ali. Święta ta w swoich czasach była radykalną feministką, politykiem i oratorką mówiącą za ugrupowaniem szyici, do których sama przynależała. Sama Zajnab, wnuczka Proroka była prawowierna i na pewno posłałaby mnie do piekła, ale rozumiemy się w myślach, więc widzę tą świętą, jak powyższą osobę z fotografii. Daję do przemyśleń tekst i obrazek.

Ból, który zmienia

Obraz
Brakuje czasu wolnego podróżujących ze mną towarzyszy (nie brakuje podróżujących ze mną przyjaciół) Jest stres krew, ale brak potu, hah Cukrzyca typu drugiego: w sposób zaowalony wywołana przez współprowadzenie firmy (brak środków finansowych, stres w wyniku dużej liczby godzin) dowodzi ile trzeba mieć zapasów zdrowia, by tu mieszkać, w trzynaście dwieście JUZ nie pozwalam DOKARMIAC moich zwierząt i SAM ich nie dokarmiam, nie wiadomo, kiedy im cukrzyca wejdzie, jak u mnie to było, powaga Leki nie można ich dokładać za wiele, ryzyko interakcji z lekami na "niekrążenie krwi u nóg", "tarczycę", "psychiatrycznymi politycznymi (nie łamię prawa biorąc je)", "regenerującymi wątrobę", "prewencyjnymi na dnę moczanową, której w rzeczywistości nie mam", "kapsułki na łuszczycę (kobiety, czytać ulotkę! przez parę lat nie można mieć dzieci po niej jako kobieta, uszkadzają silnie płód, gromadzą się w ciele przez trzy lata od odstawienia)", ...

Albańska muzyka, ulubieni autorzy i CI, którzy mają szansę zostać moimi osłuchanymi ulubonymi autorami

Obraz
Melinda Ademi, młodsza (niż dziś) Krótko, bo grzecznościowo słucham koreańskiej i japońskiej muzyki, ale bardzo, bym się wstydził nie słuchając albańskiej: Melinda Ademi, trochę starsza ode mnie, pochodzi z Kosowa lub z ziem pobliskich, mieszkanka Stanów Zjednoczonych. Era Istrefi, również trochę starsza, pochodzenie: Kosowskie. Wyróżnia ją mocno kojarzący mi się z Albanią tatuaż na ramieniu i przedramieniu, ciepłe Słońce, nie wiem która ręka i nie da się tak prosto wiedzieć, bo obraz może być podwójnie odwrócony, pojedynczo lub być nieodwrócony. Słucham, ale nie mogę się przekonać do końca: Elvana Gjata, wiekowa gwiazda, ponad trzydzieści lat, nagrała kawałek Mike we Włoszech z Johnem i Ledrim. Ledri Vula, zabawny raper, czy gra z agresywnymi raperami czy z ckliwymi pop raperami budzi uśmiech, jakby porzucił dragi. 2ton, d(ë)ton, budzi nadzieję w sercu. Można zauważyć, że lubię zwłaszcza chrześcijan, myślę, że wschodnich. L. Vula wydaje się być muzułmanem, Dyton katolikiem. Pozdrawiam...

Wydarzenia tożsamościowe plus trik jak móc często umyć zęby bez magii i sztuczek

Obraz
  (M) - rachuba lunarna, (G) - rachuba gregoriańska, wiek - mój, minimalista - styl życia Zdrada triku (arabskie mlasknięcie czubkiem języka o podniebienie z miną pełną powagi): Pij wodę z kranu o ile nie jesteś podłączony do kanalizacji miejskiej. Gazuję ją saturatorem marki Phillips i nawet mój Ojciec zaczął pić kranówę. Bez saturatora niestety nie chciało się jej pić, zęby się myło raz dziennie, dziś w zależności, ile wypiję tej wody, dwa lub trzy. Mahometanin - tym czuję się najmocniej, ale w tradycji albańskiej nie ma takiego czegoś, jak mahometanin po pierwsze, więc czuję się tym najmocniej skrycie, w myślach. To dla mnie druga narodowość, ale nie oddałbym dla niej życia. Albańczyk - jestem zdolny do pełnienia funkcji podczas rozgrywek na bałkanach. Tożsamość słabo rozwinięta. Nie zdziwcie się, jak za dekadę będę miał pół nogi. Minimalista - styl życia, bo jestem postępowo-religijny i nie mam miejsca na filozofię w swoim życiu. Wiek - wihajster tożsamościowy.

Jak nikt nie zrozumie o co mi chodzi z tą blogosferą pozostanę okresowo bezżenny.

Cześć. Przedstawię swój pogląd. Lat mam dwadzieścia dziewięć w listopadzie w rachubie chrześcijańskiej, trzydzieści w grudniu w mojej rachubie. Pogląd brzmi: jestem późno bezżenny, to ostatni moment poszerzać rodzinę. Wiadomo jak jest, jesteśmy niezwykłymi studentami, czasem niezwykłymi pijakami, którzy podobnie do mnie robią jakiś projekt i... tak nagle coś się zmienia, trzeba pójść do pracy, trzeba zakończyć projekt lub go skomercjalizować i stają się CI ludzie nudni, przewidywalni, robią jedno dziecko przy trzydziestce, drugie przy czterdziestce (fuj! Polacy!). Rodzice takich niezwykłych osób zamiatają temat pod dywan, ewentualnie mówią jak jest, nigdy jak było. Już z nami nie mieszkają ich dzieci, a kiedyś to się wracało do tych zapadłych dziur. Jestem niejako biologiem, specjalistą ochrony środowiska. Reputację w paru sferach mam zrujnowaną przez blog, ale naprawdę tylko w niektórych. Jak mnie wszyscy obgadują negatywnie, to wiem po co to robić dalej. Zaprzestańcie, będę wiedział ...

Praca kontra własne gniazdo

Formatuję już pół godziny pamięć zewnętrzną i nie mam, co robić. Jedna trzecia paska postępu. Przyda mi się ona do spraw drobnych, jak i moich spraw medycznych. Piszę więc z "niemienia co robić" artykuł, czyli z nudów jednak, owszem tak. Kontekst. bloger erotyczny w godzinach i po godzinach pracy lat blisko trzydzieści, nie trzydzieści pięć, nie dwadzieścia pięć przeżyte trzyletnie bezrobocie narodowość albańska, polscy rodzice, polskie brat z paroma wyjątkami monoetniczność szerszej familii brak prawa jazdy Praca (wiedz to damo, bo nie mam tematów, a mam minimum wymagań): dwie godziny dziennie różne pory tych dwóch godzin dziennie dwa dwolne dni na dziesięć godzin pracy wypłata jakbyś Pana Boga za nogi złapał Własne gniazdko gotowość do pracy siedem dni w tygodniu połowa wolnej niedzieli w związku z powyższym wypłata jakbym w mordę dostał (- to ty jesteś głupi, - nie, ty, *cios mi w mordeczkę*, lat: dwanaście) Wasza Wysokość Ali, jak ja bym pragnął, by mi Bóg tyle honoru nie...

Przyjaciele

Obraz
Image by Andrei Sla from Pixabay Kiedyś brałem ciężkie leki bez radości, teraz z radością, ale bez przekonania, czy coś zmieniają. Taki quasi-wymiar sprawiedliwości z tej Polski, nie łamię prawa, nie okradam NFZ-u ani Skarbu. Trzy lata, aby Ojciec się nie uśmiechał, że jeszcze do Roboty z dużej "r" mu łażę w czasie uciskania mnie posiedziałem na bezrobociu ukrytym*. Gamoń musiał mnie utrzymywać, choć towarzyszów (towarzyszek) od tego mi, Mykanowi**, nie przybywało. Teraz od trzech i pół roku jestem przedsiębiorcą w dziedzinie biologia/ochrona środowiska. Przyjaciele bliżsi i dalsi jednak mają do mnie problemy. Boże, jak ja ich źle dobrałem, mogłem inwestować w pracoholików i nieśmiałych nudziarzy***, a musiałem w naćpanych gawędziarzy i w osoby detonujące śmiech z przepony. I tak Was kocham, towarzyszki i towarzysze. Za dwa lata jakaś imprezka z Albańczykiem samorodnym, niesamorodnym? :-) PS. I te konflikty, kto więcej nakradł, kto mniej... Ech... (Między WAMI) *nie zarejestr...

Podarunek: metryczka o narodzie i takie tam. Z dziennika Albańczyka-biseksualisty

Narodo wo ść: albańska Ksywka/pseudonim/alias: "Michał" Staż narodowy: pięć lat osiem miesięcy Wiek: dwadzieścia osiem/dwadzieścia dziewięć (r. 1996/1417) Pochodzenie: albańskie  Miejsce urodzenia: Działdowo, polska miejscowość Religia/kultura: #islam #szyizm #polityczny_bektaszyzm Zainteresowania wewnątrznarodowe: #prawosławie #jugosławia #kosowo #shqiprillic

Taczka nagich przemyśleń o ochronie środowiska

Brak obrazka, by mogło być w miarę długo, jak na blog erotyczny. Działa to tak, bo artykuł jest probówką, do której mogę wlać ileś substancji, tekstu plus obrazków, a teksty dzielą się na cięższe i lżejsze. Z punktu widzenia artykułu jestem członkiem partii Zieloni, partia hobbystyczna (niewielka), jak i liberałem, który wszedł w konstruktywną kolizję z zieloną polityką. Wcześniej byłem anarchokolektywistą, wolność zatem to dla mnie wartość nadrzędna i widzę w zielonej polityce mało miejsca na wolność, co nie zmienia faktu, że zielony liberalizm powinien polegać na zniesieniu wolności na jakiś czas. Mowa o nałożeniu ogromnych podatków na rzecz ochrony środowiska, by bronić Albanki, Albańczyków przed skutkami zmiany ogólnego klimatu. Rzeki Albanii są czyste, powietrze tak dobre jak u początku cywilizacji, ale jesteśmy głodni, chcemy zjeść. Poza tym jestem specjalistą ochrony środowiska, naturalnym obrońcą klimatu na Zielonej Planecie, jak i protektorem walorów turystycznych Polski, bo j...

Lekarz przypisał: parę dni przerwy od blogowania

Biorę sobie antybiotyk azytromycynę z grupy makrolidów (czyli to nie tetracykliny przykładowo). Lek przeznaczony dla osób podróżujących (lub po prostu dla osób biorących już masę leków). Lekarz odradził mi wzięcia antybiotyku, stwierdził brak temperatury, brak objawów bakteryjnych w jamie ustnej, a ja na to, że nigdy nie mam takich objawów, ale mam problemy z czytaniem i ogólnie problemy intelektualne od tego grypska. Podobnie miałem przy posocznicy (jedna z odmian sepsy), ale po wielokroć gorzej, bo ledwo wydukiwałem słowa. Dostałem trzy dni leczenia w związku z obawą przed pogorszeniem mojego stanu zdrowia poprzez interakcje z innymi medykamentami. Biorę wolne od bloga na środę i czwartek. Dziś wstrzykuję w prawe udo lek na odchudzanie, substancja semaglutyd (TO NIE NAZWA LEKU), który w uproszczeniu konkuruje z insuliną w organizmie... PS. Biorę od poniedziałku, koniec w środę.

Satysfakcja jest

Obraz
Image by Bruno from Pixabay Z partii jestem centrolewicowej formalnie rzecz biorąc. Raz z kolegami zakupiłem nam prezerwatywy w wieku szczenięcym. Oczywiście waliliśmy w nich konie. Wiadomo, to same twardzielki, feministki, kobiety palące papierosy lub niewydepilowane pod pachami, które pożądają moich treści. Na wszelki wypadek pomijam gejów, bo to ogromna satysfakcja, że ktoś taki ma tu wstęp i tyle. Raczej poczytność bloga Sudaczek jest duża, mam na to pewne dowody, blog raczej lokalny zasięg ma, pomijam wynudzonych Nieobliczalnych Wyborczo Staruszków, to ogromna satysfakcja, że starszyzna heteronormatywny ma tu wstęp i tyle. Uważam jednak, co piszę, choć może przesadzam z tym uważaniem, ale i tak. Po co to pisać w ogóle, taki artykuł pt. "Satysfakcja jest". A no bo może ktoś jest zrażony zablokowanym licznikiem wyświetleń u siebie na mikroblogu lub blogu a stara się, to niech ma ode mnie prezent "co będzie czuł później" i tak. Logiczne jest jednak, że treści są p...

Co zapomną razem z Tobą, co Ci zapamiętają.

Obraz
autorstwo: szefowa, wie o artykule i, że zdjęcie do artykułu Cześć. Zapomnę Twoje utyskiwania na muzułmanów, bo groźni. I zapomni o Tobie cała Polska. Zapomnę Twoją pianę na mordzie do Ukraińców, bo to same zakały słowiańskie. I zapomni o Tobie cała Polska. Zapamiętam Ci każdą zmianę zdania na inne, choćby na jeszcze gorsze, bo pozwoliłeś sobie coś przemyśleć, nawet przeprawiając na gorzej. I Albańczyk Mikan o Tobie będzie pamiętał. PS. Moja skrzynka pocztowa pęka od mejlów o tym, że mam bicepsy robić. A ja im na to, że brzuch trzeba robić, bo mam siedzący tryb życia i będę miał plecy jak pałąk na starość od braku mocnego słupa z mięśni brzucha dla pleców.

Najlepszy z zespołów kpopowych, JYP Itzy

Obraz
  Stajnia: JYP Entertainment Kto: Zespół Itzy Ulubienica: Ryujin Rodzaj nagrody: Najlepsze zespół popowy Pozostałe członkinie: Yuna Shin, Yeji Hwang, Jisoo Choi, Chaeryeong Lee

Niezłe jaja na południe od równika, oni tam mają coraz cieplej, gdy my mamy coraz zimniej

Czas, w którym rozpocząłem blogowanie erotyczne to oczywiście moment założenia bloga na platformie blogspot, dziewiętnasty lipca roku dwa tysiące dwudziestego czwartego. Jednak umownym momentem, w którym rozpocząłem zbierać doświadczenie w tej materii jest moment otworzenia drugiego stanowiska, dwunasty lipca, w firmie szefowej plus pół roku, czyli dwunasty stycznia. I rzeczywiście mogła być wtedy zima. Wstawiłem foty na Instagrama i tak chwyciło, że ze stresu usunąłem "ero"-konto. Co ciekawe udostępniłem link na swoim prywatnym FB. Następnie wrzucałem zdjęcia na stronie-trampolinie hot.jpg.pl, ale wygonili mnie wypraszając piękne kobiety na rzecz brzydkich z ducha i to było widać. Nic się nie zmieniło. Twitter okazał się być wyrzutnią w górę i to błąd pod kątem bezpieczeństwa własnego robić tam blogowanie erotyczne, bo mają tam taki myk tryk, tablicę rozrzutnik moich treści i każdy może na mnie napluć, "bo ja na twój blog nie wchodziłem tylko mi podano to jjebane gówno ...

Lista odwiedzonych krain, w których zatrzymałem się nocować

Obraz
Brakuje paliwa, planuję już rodzinie następne wakacje i kropka Bryytania, to były czasy. Murzyni, grube dupska Afroeuropejek w obcisłych dżinsach, u nas jeszcze nie było obcisłej odzieży, dobre to wspominam. Lat miałem z dziesięć-jedenaście-dwanaście. To było jedno z pierwszych zetknięć się z sytuacją, w której czarni byli wszędzie. Do Albanii przez BiH, tam nocowaliśmy w hotelu Casa Bevanda w Medziugorie i z powrotem również nocowaliśmy u Chorwatów w BiH w hotelu Casa Bevanda. Dwa kraje odwiedzone. Trochę krótko, bo posrają się z zazdrości, szanowni rodacy, jakże i bałkaniści (albaniści), a ja jestem przedsiębiorca :-) Słowacja, bardzo nudne wakacje, źle je wspominamy. Węgierska miejscowość Hotin znajdująca się na Słowacji. Ale naprawdę nuda. Mama pracowała, tata się nudził, brat tylko słuchał muzyki, a ja zmieniłem odłam wiary z izmalilizmu na imamizm, takie krzepnięcie konwersji nastąpiło. Wracaliśmy przez Czechy i tam nocowaliśmy u Grubego Vaclava, w którym spojrzeniu poznałem dusz...

Merytoryczny odłamek w mózgu do usunięcia w kontekście przesady w religii chrześcijaństwo zachodnie

Obraz
Image by AI-Hobby-Kunst from Pixabay Postępy w nauce języka tajskiego: Tydzień pierwszy: dziesięć minut z czterech tysięcy dwustu minut Tydzień drugi: dwadzieścia pięć Tydzień trzeci: czterdzieści Tydzień czwarty: czterdzieści dwa Tydzień piąty: czterdzieści dziewięć Tydzień szósty: pięćdziesiąt jeden Tydzień siódmy: pięćdziesiąt osiem minut Tydzień ósmy: sześćdziesiąt osiem Tydzień dziewiąty: siedemdziesiąt osiem Tydzień dziesiąty: dziewięćdziesiąt dziewięć Tydzień jedenasty: sto jeden Tydzień dwunasty: sto cztery Zakończony tydzień trzynasty: sto pięć i pół minuty To w praktyce część liczebników dopiero w trzy i pół miesiąca. Czemu tak wolno? "Nie wiem", które może oznaczać intensywny rozwój firmy ochrony środowiska, ale i to ma swoje granice, będzie dobrze, polskie orientalistki. Ile bym dał, by móc poczytać jakąś zgrabną ofertę pomocy misyjnej danemu kraju z Orientu bez Afryki niearabskiej. Nie zapoznałem się za bardzo z blogerami misyjnymi, na wszelki wypadek odraziło mn...

روز جهانی ریشه‌کنی فقر

Obraz
 1. Temat:  روز جهانی ریشه‌کنی فقر Jak to było: o pokój na świecie. Kiedyś małolatki z podstawówki nagabywały mnie, z którą chciałbym uprawiać przedślubny seks, a ja na to, że nie przedślubny, a poślubny i z tą, którą macie za strasznie brzydką. Jest to nawiązanie do puenty artykułu. 2. Obrazek: obrazek z perskiej wikipedii 3. Dziś Dzień Walki z Ubóstwem. To z pewnością kalka z języka perskiego (farsi) tak to nazwać, zresztą sprawdziłem jak powinno być po polsku. Mały zabieg artystyczny. Siedemnastego października obchodzimy go na całej planecie. Od dzisiaj staram się obchodzić ichniejsze święta o charakterze religijnym, a u nich raczej narodowym, przypomnę, że jestem Albańczykiem, swego rodzaju dziwnym wrogiem Irańczyków i uszanujcie mnie ludzie, bo jestem byłym bajkowym brzydkim kaczątkiem, który okazał się być łabędziem na kanwie konfiktu biedni kontra bogaci, i u bogatszych dzieci okazałem się po prostu trochę, jakby to ująć mało wygodny, zresztą nie bratałem się w podstaw...

Zamach na Karola

Obraz
Image by Ralph from Pixabay Polski prezydent ochroniarz? Dla mnie to jak ja na prezydenta pod kątem z kolei ochrony elgebeteków, ochrona mienia i osób to niekatolicyzm... To jak D. Trump z kwasem w twarzy od najmłodszych lat na prezydenta Mariusz na budowie tłumaczył mi, abym poszedł na prostytutkę, poznał co to seks, a jak nie, to przynajmniej zapłacił jej za rozebranie się. Prosił, bym opowiedział coś o sobie po angielsku i coś wydukałem łamanym A zero, czyli nie A jeden i nie A dwa. Ważne jest również, by zapoznać swojego dzieciaka z seksem w pierwszy dzień po osiemnastym roku życia i zawieźć potomka do prostytutki. Nic mu nie tłumaczyłem, mówiłem: "nie, nie, nie chcę". Poglądy jego liberalno-klasyczne bądź libertariańskie. Rodzice nigdy nie mówili mi, abym się nie wychylał, choć nie grzeszą ambicją, po prostu sobie pracują i zdobywają kolejne monety jak hydraulicy Mario i Luigi. Są bardzo wykształceni, jednocześnie nie robią nic ciekawego od kiedy zostali utytułowanymi m...

Pochwała darmowej erotyki

Obraz
Image by wal_172619 from Pixabay Cześć. Artykuł branżowy, branża erotyka. Wykryłem zjawisko w odpłatnej erotyce i w domyślnie odpłatnej erotyce przez wzgląd na dopracowany każdy szczegół - na różnych witrynach, w tym na YouTube, ale też mowa o różnych stronach o wysokim poziomie hardkoru typu pooping.red, pomijam już ai-owy Twitter, gdzie bijesz konia do postaci stworzonych przez komputer, że: tej erotyki nie można kolekcjonować na komputerze w postaci linków do filmikw, plików jak pliki z serwisu GumRoad, trzeba uważać również na uczucia autorów z OnlyFans, na przykład, nie wchodzić do nich po dłuższej nieaktywności - bo treści tego typu przestają się pojawiać, ewentualnie są usuwane lub ukrywane przed kolekcjonerem przez algorytm. Do wniosków proszę dojdźmy sami.

Kościelny atom kontra outsider w wierze

Obraz
Image by Adina Voicu from Pixabay Misternie utkana pajęcza sieć Wymieniam się myślą z jakimś europejskim konwertytą na islam. Trwa to latami. Pan M.: Jestem mistykiem, outsiderem* w wierze. A Ty? Pan P.: Jestem członkiem ogólnego kościoła szyitów. Pan M.: Mówisz pewnie o zbiorze narodowych kościołów, które można nazwać jednym kościołem szyickim. Pan P.: Jestem odosobnionym atomem odkrojonym od kościoła. Czym my się właściwie różnimy? Pan M.: Ja z założenia jestem samotny w wierze i pracuję nad zagadnieniem, jak wtopić się w katolicki tłum. Pan P.: Ja też jestem samotny w wierze, szyitów jest lokalnie jak na lekarstwo, ale z założenia przynależę do jakiejś małej grupy szyitów. Możesz zauważyć, że zachowuję się skromniej od Ciebie. Pan M.: Czemu? Pan P.: Bowiem kontrolują mnie, atoma, Ci, których spotkam, Ty zaś masz w poważaniu innych szyitów. *outsider - osoba poza grupą, bez większego związku z otoczeniem, znam z autopsji wyrażenie i zapoznał mnie z nim psycholog, tak mnie ostr...

Znikoma kolekcja

Nie mam w kolekcji uczuć, zbyt dużo takich kopnięć klimatycznych "a, wiem, co to w tej mandze o nazwie Wzgórze Apolla, ten uczeń przeżywa w swoich trzewiach, sercu i mózgu, gdy ta dziewczynka, co gwarzy do Niego w jakimś dialekcie japońskiego mówi do niego to i to". Nawet nie wiem o co chodzi znajomemu takiemu, a takiemu, co to za kolekcja uczuć, którą zgromadził o dziewczętach. Ból, żal, żałowanie, przygnębienie, oczekiwanie, przyjemna niezręczność, podniecenie "a"-seksualne, rozkosz po spotkaniu, niepewność czy się spodobałem, uczucie braku perspektyw dalekosiężnych. Nie wiem już co to. Poza tym zmieniłem się pod wpływem warunków wewnętrznych, to pod wpływem doświadczeń względem czasów szczenięcych, które rozpoczęły się po osiemnastym roku życia. Czuję już chłód do kobiet. Mikan.

Powiedzonko polskie: "Głupi się rodzisz, głupi umrzesz". Lekkie przemyślenia o polityce.

Partia Zieloni, której członkiem jestem, to partia na sposób nieuporządkowany o zielonych poglądach. Błagam, nie rozbijmy się na wyspach socjalizmu, gdzie śpiewają demoniczne syreny otumaniając żeglarzy, prowadząc do rozbicia się statku. Partia jest już bardzo malutka, niemniej soś Michał w sposób nieugięty współzasila szeregi. Jestem gotów nawet na spadochroniarstwo (start dla jajów) i start w wyborach. Feminizm to idea, która pozwala realizować się nielicznym kobietom bez zmuszania pozostałych kobiet do realizowania się jako Niekobiety. Odwrotnie jest obecnie, gdy panie szykanują kobiety, które wolą być zawodowo mężczyznami. Na mapie polskich kibiców działaczy feministycznych (działaczy kulturowych) stawiam twierdzę 'Sudak'. Nie boję się ciemnoty katolickiej i przestarzałych poglądów na temat kobiet, w których wszystkie są byle czym, a nie (tylko) większość, która pragnie siedzieć w stanowiskach pomnych pamięci i wygrywają nam, zwolennikom feminizmu, co pokolenie kolejnych pu...

Błąd mojego pokolenia Polek i Polaków, nierozłączne pary spędzające cały czas ze sobą. Solucja.

Jeżeli nie miłość uratuje świat, to co? Motto Kitty z Lust Goddess  Siedzę sobie na zajęciach szkolnych średnio-zawodowych, wszystkie dziewczyny zajęte, no problem, pa problema, na zdrowie mi wyszło, że tylko jedna z zajętych koleżanek miała mi coś do powiedzenia, na finiszu ocaliła mnie w tej szkole, bo miałem rezygnować i ku zdziwieniu społeczeństwa nie zostawiła dla mnie męża po tym ocaleniu mnie, koleżanka jest tematem tabu dla mojej rodziny, mało o niej mówimy, ale psu w dupę jebać, by były dwa lata edukacji, bo chciałem zwiać nawet z samej szkoły policealnej. Z grzeczności napiszę, że pozostałe koleżanki, w tym naprawdę starsze ode mnie zaczepiały nas, mnie i Bartka na zajęciach z rachunkowości, ale ile byłoby mi łatwiej, gdybyście potrafiły z nami pogadać, nie będąc nierozłącznymi parami w starszych małżeństwach, młodszych małżeństwach i jak to modnie się dzieje wśród Polaków w związkach. Co do związków, ja to widzę tak, zimnym być jak lód, parę rzeczy sprawdzić, ale mam dwa...

Filarowy mikrotemat: zdrowie seksualne

Obraz
Kupiłem sobie :-) Hej! Po co mówię o tym, że zdrowie seksualne to mój filarowy temat, jak ja nic tu takiego nie umieszczam i nie będę umieszczał? Bo rodzice chcieliby wiedzieć dla siebie, że mam taką książkę, że zmierzam do posiąścia pierwszej kochanicy (a drugiej dziewczyny, niech ma pierwsza z nich), bo zarobki rosną, bo konwersja religijno-narodowa krzepnie (u niektórych pięknych ludzi okrzepnięcie wystąpiło miesiąc po konwersji, dzięki za miłe rozmowy w psychiatryku, współpacjenctko). Niemniej relacje to na blogu seksiaka Mykana podstawa, w tym zdrowie seksualne i napiszę wbrew uczuciom rodziców o sobie i tyle. Krótko. Czytam książkę Towpika i Stapińskiego sprzed upadku komunizmu, mam dryg do starych książek biologicznych, bo nic się nie zmienia w biologi, tylko gatunki zwierząt dodają, a tu rewelacje: kiła przenosi się przez pocałunki (bardzo rzadko) rzęsistkowica przenosi się przez używanie tego samego sedesu (napisano: urządzenia sanitarnego) rzeżączką zarażają się dzieci śpiąc...

Artykuł o trudnej tematyce, choć na wesoło

Hej! Kiedyś jeździłem samochodem z M. i P.. M. prowadził. Jeździliśmy przez miasto, a ja co chwila wajchą otwierałem okno i krzyczałem "j... policję!". Śmiechów w samochodzie była co nie miara. Mieliśmy takie dwie sesje w przeciągu dwóch dni. Nie myślcie, że jeździłem z jakimiś patolami. Takie były czasy i nikt nas nie ukarał, ani nie było przeczucia w powietrzu, że ktoś miałby nas ukarać. Istotne jest, że byłem Polakiem i niereligijnym katolikiem, podobnie jak cała Polska Policja. Lat miałem dwadzieścia dwa rocznikowo, bowiem w wieku dwudziestu trzech rocznikowo pracowałem w szkole specjalnej w charakterze pomocowym dla wykształconego personelu. Dziś to hasła rewolucyjne i przewrotowe, szczególnie z ust obcokrajowców i tak mocno wydaje się, że po latach, hah, zapamiętali mi to policjanci, jakbym ja to wczoraj zrobił, gdy to się zrobiła hasła przewrotowe, a ja od lat jestem Albańczykiem i mi takie hasła już nie w głowie do Polaków nawet. Głupio mi, nie cieszy mnie, jaki to im...

Obchody trzydziestki księżycowej Siudaka

Obraz
Robert Bartołd Pierwszego dnia siódmego miesiąca księżycowego, a dnia dwudziestego pierwszego grudnia w kalendarzu gregoriańskim będziemy obchodzić moje urodziny w kalendarzu lunarnym. Jeszcze raz, mowa o pierwszym dniu siódmego miesiąca lunarnego przy założeniu, że obecnie jest czwarty miesiąc lunarny i dziesiąty miesiąc solarny. Można sprawdzić, że to ten dzień przekładając dzień dwunasty listopada tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego szóśtego. Podstawa obchodów: wspieram elgebeteków robię porządnie blogosferę od niecałych trzech lat nie czerpię profitów, choć uchylę rąbka tajemnicy, że takiego nawału zleceń, od kiedy dołączyłem do jednoosobowej firmy mamy i założyłem bloga nie mieliśmy, po prostu odmawiamy, jak odmawia się w katolicyzmie różaniec i jak odmawia się wódkę. obchodzę urodziny towarzyszów, zaszaleję: obejdę i swoje  Postaram się odpowiedzieć na pytania o wartości, choć nie na takie, bo to osoba prywatna i jest zajęta: "jak nazywa się moja była wraz z nazwiskiem...

Drobnostki

Z przymrużeniem oka, gdy mowa o moich rówieśnikach, którym po prostu genetycznie nie należy ufać, przytoczę przykłady z innej beczki, a mogą trafić. Casus o drobnostkach pierwszy:  "Kreślę się na blogu ateistą i wyborcą Janusza Palikota. W sumie napisałem o tym jeden artykuł, który wyjątkowo wyrzuciłem do kosza. Ważne jest dla mnie autentyczność, więc szczerze zostałem katolikiem, nie wiadomo już na kogo głosuję". Grzech: To niewielkie wydarzenie wobec mnie, ale zrobiło złe wrażenie, a ważna sprawa dla samego tego, który zmienił samoorientację o sobie w katolicyzmie. Hipotetyczne rozwiązanie: Nie zmieniamy natychmiast zdania publicznie, po deklaracji światopoglądowej ateistycznej należałoby odczekać od pięciu do ośmiu lat, by pisać o sobie katolik. To byłaby dobrze zrobiona drobnostka wobec czytelników, szczególnie tych młodszych, którzy czuli się z nim ateistami. Casus o drobnostkach drugi:  "Z początku robię coś dla osób biedniejszych, następnie biorę kredyt na rozwój ...

Poświęcenie

Obraz
Image by Merran O'Neill from Pixabay Spełniam marzenia dzieci i ich rodziców dalej. Mieszkając w Działdowie, pracując wbrew zdrowiu i braku znajomych w jednej firmie, siedząc z Wami w blogosferze erotycznej. Ja od potworów i spółki dostałem przed snem islam czwartego grudnia Ciągle nie mogę ustalić, czym się staję blogując erotycznie. Tkanka mózgu atakowana jest to nowymi ideami o seksualności ludzkiej, to nowymi wrażeniami erotycznymi (głównie biorącymi się z blogowania), choć lecąc statkiem kosmicznym między kolejnymi stacjami kosmicznymi, w których coś mi się nalicza, miesięcznice od zostania przedsiębiorcą (z cukrzycą, tak klientelo walczyłem o to, byście nie musieli na drugi koniec PL jechać, kto inny dostałby zawału serca walcząc o klientelę, kto inny zacząłby cuchnąć i tak dalej), miesięcznice od zostania mahometanem na wzór irański, gdy mowa o mnie i inne miesięcznice. Zakupiłem książkę pt. "Choroby przenoszone drogą płciową". Dwadzieścia osiem stron, jak liczba ...

Dostawa prochów czyli przemyśleń, hihihi :-)

Oto moje przemyślenia. Cześć, młodsi czytelnicy, jak i starsi, jak i średni :-)! Uznałem, że mam czytelników, gdy skumałem się, że oflagowywanie artykułów powoduje ich chowanie za ostrzeżeniem. To jednak regularnie wchodzimy do mnie. Myślę, że tak powinno być. Nie pod kątem szerzenia kultury erotycznej jako seksiak, dzielimy się na trzy drużyny. Bezdzietni i jednodzietni, ekonomia się zgadza (pieniążków jest dużo) i wiem, jak jest, że niby nie stać nikogo na pierwsze dziecko i na siebie bez dzieci, ale to jakiś musi być farmazon muzyczno-medialny, bo ja czegoś takiego nie obserwuję, a mieszkam w bardzo biednym mieście. Różnorodność dróg życia przeogromna. Podkreślę jednak, że pod kątem sesiaksiakowania w intenecie nie mógłbym mieć dziecka w szkole, bo by mu dokuczali i to poważnie zrzutami ekranów z mojego bloga :-). Czwórdzietni i większe familie to misja RODZINA. To zwykli biedacy. Dwudzietni i opiekuni trojga dzieci to jeszcze bogacze, to styl hybrydowy między rożnorodnością dróg a ...

Końcówka filmiku drastyczne słowa (dla co niektórych, bo dla mnie nie)

  [Początek] Wciągam tabakę. Przy zapalonej świeczce. Na moim przyrządzie do niuchania. Pojemnik od kawy. Piję wodę - gazowaną automatycznie. Saturatorem Phillips. Czytam książkę Eduardo'a Mendoza/y "Prześwietny raport...". A to wszystko dlatego, że od leku na odchudzanie męczą mi się oczy. [Koniec] Garść zamierzeń (bo nie jestem taki przystojny z wyglądu, choć potężny z postury i szlachetny z twarzy, więc napiszę): W wieku trzydziestu siedem lat myślę o zostaniu Minetenem (słowo źródłowe: minetka). W wieku czterdziestu lat zabieram kolegów i udajemy się na Eroticon w Warszawie (EroChainExpo). Można chodzić tam nago. Czemu tak późno? To drugie to nie wiem, ale to pierwsze, to: reprezentatywni (przekrojowi) koledzy mają za mało kultury, a za duże libido, więc chyba tak samo u wszystkich przy trzydziestce.

Brokatowy bóg

О то я Дьелѭ шѭ каждым пжэмышьлэньэм. Oto ja, dzielę się każdym przemyśleniem z każdym. :-) Jasne jest, że nie jestem performerem burleski, a burleska w PL ma konotacje z profesjonalizmem, znikomością i kiczem. Właściwie to nie ma do czego dołączać, ale: fascynuje mnie kultura striptizu, jak to bywa - w superpraktyce ukrywam się jako nikczemnik i seksiak za brokatowym szyldem, warto się odwdzięczyć Brokatowego bogu Ograniczam muzykę do 3,5 godziny dziennie, ruszę z licznymi książkami. Już wasze i swoje myśli słyszę jakby ktoś mi je podawał do tyłu głowy, a na pewno jestem mocno "auto"-leczony, czas zrobić miejsce na: obowiązki domowe książki Czy muzyka męczy? Może nie, ale ja spaceruję po domu do niej, rozmawiam z duchami, myślami, sam ze sobą, heh... Zauważyłem, że brokatowe performerki przed swoimi występami modlą się do czegoś i z czego wieść gminna niesie jest to tzw. Bóg Burleski. Zmierzam więc do Ciebie, brokatowy boże i cokolwiek z tego wyniknie. Wolno do Niego zmierz...

Mikan, klasa postaci: ZŁODZIEJ

Obraz
Image by Παῦλος from Pixabay Nie jestem kobietą i strach nią być, np. w grach Ogólnie czuję się inną klasą, ale jest to klasa pomocnicza, dookreślająca: pirat (występuje bezpośrednio w południowokoreańskim Maple Story Nexonu i Wizetu). Najnajważniejsze klasy moim zdaniem to wojownik i czarodziej (jak w dawnej serii MFO), ale cztery główne to zręczny łucznik, zręczny skrytobójca (rzeczony złodziej), mądry czarodziej i odporny fizycznie wojownik, od którego lubię wyprowadzać klasę pirat, mało odpornego fizycznie w porównaniu do wojownika z czwórpodziału klas, ale bardzo agresywnego, czyli walczącego na pięści i wzbronione kastety, i dziwne rękawice. Złodziej ze mnie w niewygodnym dla mnie podziale na cztery klasy, marnuję czas, w którym mógłbym inwestować w gospodarczy progres kraju i: prowadzę Sudaczka uczę się języka tajskiego oglądam nałogowo okresami longplay'e gier obecnie ambicjonalnie oglądam longplay'e bez komentarza Far Cry'a sześć okresami nie spaceruję szczegółowo ...

Posuwanie się do przodu na froncie towarzyskim

Obraz
ahaha-hihi-ahahaha-ha Image by Herbert Bieser from Pixabay Hejo! Pykło, wiele czynników przeszkadzało mi wyjść z chociaż jednym kolegą. Pięć lat i dziesięć miesięcy od przyjęcia muzułmanizmu (stronnictwo Aliego, dwunastowcy), pięć lat i siedem miesięcy od zostania integralną częścią czarno-czerwonych Albańczykiem (Ty, Albanio, daj mi honor, nazwij mnie Albańczykiem), pięc lat i trzy miesiące od modyfikacji i zmiany imienia i nazwiska na wschodniosłowiańskie z zachodniosłowiańskiego (mam jednak jeszcze asa w rękawie, trzy mocno muzułmańskie imiona dostawione do pierwszego raczej muzułmańskiego: Feroz, Muhammad (alb. Muhamet) i Ganim). Dalej - wpadłem w jakieś leczenie z powodu nagannego zachowania wobec rodziców. Okazałem się sobie trzydziestkolubem, trzydziestopięciulubem i czterdziestkolubem (to trzecie w teorii) i LGBTA, co spowolniło moje poszukiwania dziewczyny w stosunku do wcześniej, gdy w sposób wyuczony poszukiwałem tego, co wszyscy wcześniej. Zaprzestałem chcieć mieć troje dzi...

Sława bez sławy. Artykuł (będzie) brzemienny w skutki dla blogu, ale nie wiem w jakie konkretnie skutki :-)

Obraz
Wiedza fachowa dla gołych wesołków (wesołkiń) od trzyletniego gołego wesołka. Tak z czego widzę ludzie mnie znają z nagości na wesoło. Nie tak trudno mi usłyszeć swoje nazwisko w sklepie. Nie jestem jednak po trzech latach upubliczniania się nago ani trochę słynny, ni sławny. Oto dowody: nie wiem od nikogo o swoim rozgłosie moja lokalna gwiazda zasilana jest erotyką... ...a to sfera tabu, bo masz chłopaka, bo masz gej-chłopa, bo tylko TY to widziałaś zaraz się okaże od koleżanek, bo tylko TY to widziałeś okaże się u Twoich gej-kolegów gdybym miał być słynny musiałbym przybrać pseudonim dla bezpieczeństwa i chęci zachowania jakości blogu najlepiej wtedy tak jakby porzucić imię i nazwisko...  ...dla mnie szczelny pseudonim to już nie słynność bezpieczeństwo: nie tak łatwo mnie znaleźć i robić seksualne psikusy jakość bloga: bojąc się o bezpieczeństwo autocenzura byłaby potężna, a nagość popiczna pod gusta rozszalałej tłuszczy Reasumując: nagi wesołek to człowiek niezwykły, ale właśc...

"Niebezpieczne" fenomenum, nie dajmy się nabrać. Prześwietny raport :-)

Siódmy października  X znany jako Twitter zaczął wojnę z instytucją małżeństwa, pośrednio z religią, a także z wartościami. Przedstawia promiskuizm, seks bez zobowiązań, cokolwiek to w moim wieku znaczy, jako coś nie tylko normalnego, ale bezpardonowo pokazuje piękne z charakteru kobiety jako uczestniczki orgii, a najwidoczniej nimfomanki, na których to wielokrotnie tracą dziewictwo. Nie podoba mi się to również kontekście mojej działalności internetowej, w której to do ciężkiego chuja robię coś zgoła innego niż to, co serwuje teraz X jako porządny obywatel mieszkający obecnie z rodziną i pracujący w normalnej nienormalnej pracy w branży ochrona środowiska. Rozumiem satyrów i nimfomanki, że mogę łączyć piękno wewnętrzne z promiskuizmem, ale to nie jest dla nas, ludzi o zwykłym libido. Kapitan Sud.

Taśmy

Obraz
Image by unserekleinemaus from Pixabay Uwaga! Zasady kultury: Nie oflagowujemy tej treści jako kontrowersyjnej... ...ani jako "szczególnie plus osiemnaście". Spójrz, że poprzedni artykuł został odseparowany od tego odpowiednimi zabiegami. Jeżeli materiał zostanie oflagowany, kiedyś uruchomię licznik o długości dwóch miesięcy, po których to ukryję cały blog za ostrzeżeniem.

Z niemal sześcioletniej autopsji mistyka islamskiego. Czy islam jest religią/mistycyzmem ego-"centryczną"?

Hejo! :-D Jestem po lekturze polskojęzycznej Wikipedii, która równie dobrze mogłaby być Wikipedią arabskojęzyczną, gdy mowa o moich tematach. Tak sobie pomyślałem, czy Islam jest ego-"centryczny" po encyklopedycznej lekturze o Bitwie pod Badrem, o wojnie Jum Kipur, po dowiedzeniu się, "jak to się do diaska stało, że Półwysep Synajski należał do Izraela"? Nawiasem mówiąc dla mnie Żyd to Arab, jeden i drugi semici języczni, jeden i drugi kłócą się od setek lat i to nie moja sprawa ten ich konflikt. Tematy do czytania podał mi trzeci rozdział Koranu. I - uznałem, że podzielę się swoim doświadczeniem o religii, jak i mistycyzmie Islam - że choć mamy bardzo klimatyczną religię wschodnią, pełną dumy, łazienkowej zadumy, to jednak jest to wiara hermetyczna, silnie zamknięta na zainteresowywanie nią innych. Religia prawdziwa jest religią ego-"centryczną". Podam taką anegdotę. Ja i mamusia przy obiedzie się modlimy, czasem przy śniadaniu i kolacji, gdy tylko spożyw...

Wujek Eugeniusz rzecze: "Od osiemnastego roku życia, co Ci się nie wydarzyło, po prostu jakoś tak to wyszło"

Obraz
  Image by Kohji Asakawa from Pixabay . Bardzo cierpliwie i nieprędko zapoznaję się z naukami Buddy, więc pozwoliłem sobie wybrać tego mistrza, a nie na przykład Dao czy Konfucjusza. Obserwuję różnych znajomych. Lubię mistykę, która mocno jest oparta na wyobraźni. To dział teologii, która jednak współdziała z filozofią, choć filozofia jest wolna dopiero w Niereligii. I, Ci znajomi dalsi i bliżsi mają różne poglądy o sobie. Zwłaszcza płeć kobieca ma jakiś problem do siebie, że czegoś nie wiedziała, że tatek nie powiedział, że do jakiejś szkoły zawodowej poszłam. Ja to widzę tak: masz osiemnaście lat, umysł dojrzały, bez doświadczeń każdy rok, w którym coś się nie powiodło kwitujesz "zmarnowałem jakby dziesięć lat" (ja tylko rok :-) Ja jakoś nabyłem cukrzycę, Ty - jakoś nie podkopywałaś (temat głównie kobiet) swoich marnych poglądów o byciu nikim w oczach życiowych wygrywów i ludzi, którzy postawili na wybieg (na sztuczki). Ciepło Cię pozdrawiam, kobieto, która jesteś pełna ce...

Jak zostałem wrogiem książek i hasła "Nie czytasz książek, nie idę z Tobą do łóżka"?

Cześć. :-) Jestem nieosiłkiem, niesiłaczem, mam krzepę, trochę siły w nogach, ogólnie rzecz biorąc jestem ogrem Shrekiem, który na tle innych ogrów był jednak słaby fizycznie, bo miał brzuszek i brak poważnej muskulatury. Tak swoją drogą, w Polsce ćwiczenia są już niebezpieczne, a sport to już nie jest zdrowie. Kiedyś z dziada pradziada tłumaczono jak ćwiczyć (jakieś ogólniki przynajmniej), dzisiaj przesadzacie chłopy i nawet dziewczęta. Jestem niezamożny, niewykształcony, podróżuję i planuję kolejne podróże, na Facebooku stwierdzam, że nie mam matury i tyle. Chociaż ją mam to piszę, że nie mam, heh. Jest to związane ze słuchaniem dalekowschodniej muzyki, różne utwory wytwarzają mi pozytywny wizerunek Orientu i zacząłem marzyć. Ale i swoje widziałem na Bałkanach. Kiedyś zwiedzałem Londyn, dawno temu i nieprawda, jak to się mówi. Miałem bardzo dobre oceny w gimnazjum (kolejnej szkole podstawowej separującej tych lepszych w tych lepszych od gówien życiowych), nieźle mi szło w pierwszej l...

Autentyczność jako przyjemna ścieżka do różnego rodzaju sukcesów

Obraz
Sztabka autentycznego złota Image by Erik from Pixabay Cześć! :-) Zauważyć, że moją walutą, którą tu zarabiam jest satysfakcja z pisania. Napisałbym więcej, ale to rzucanie pereł między wieprze, może kiedyś, jak będę pisał odpowiednio długo rozpiszę się, czemu nie warto na początku robić przesadnie pod nowoczesne standardy. Znam działacza politycznego, który działa na Tik-Toku i jest rolnikiem, nawet zdarzyło się nam na parę godzinek spotkać, nie do końca wiem, czy to dobrze, że już go stosuje. Oglądam obecnie na YouTube Eksperta w Bentleyu i jego gościa, a mojego dawnego mentora Bartłomieja Popiela, materiał trwa półtorej godziny i miazga, co Bartłomiej opowiada p. Maciejowi W.. Zdradził ten kiedyś sekret (uszanuję Pana Bartka, nie powiem dużo), że robił się na autorytet i zarabiał tyle a tyle, jednak, gdy stał się autentycznym sobą jego zarobki zwiększyły się po dziesięciokroć. Idąc po śladach Bartka i ja idę od razu w autentyczność, z tym że moją walutą, piszę, bo regulamin blogspo...

Szanse na znalezienie dziewczyny

 Motyw muzyczny Yves, 'Viola'

Tolerancje. Co dzięki nim wygrałem?

Nabardziej podstawowe tolerancje: Tolerancja rasowa : raz zwyzywałem czarnego od murzynów, bo mi pomazał kredkami rysunek w świetlicy, a on uniósł się honorem, że "jestem mulatem"! Do dzisiaj wymieniamy się myślami i on to rozpamiętuje. I ja też. Niemniej miałem rację, nie mazać mi po rysunku. Tolerancja wobec kobiet (płciowa) : Boże dopomóż! Za każdy błąd zawodowy poczwórna liczna punktów karnych u mężczyzn i ich podległym kobietom w stosunku do takiego samego błędu u mężczyzn. Dajcie im spokój, to się robi obciachowe :-)! Kobiety pracują i muszą stać się szanowane, a Janusz Korwin-Mikke to choć "deista, to całymi siłami wspiera Kościół" zauważyć więc, że człowiek niegłupi z niego i mówi rzeczy mądre, ale miesza je z nauką Papieży, z banialukami i elementami legend biblijnych. Bardziej zaawansowane tolerancje: Tolerancja do osób lgbt: chyba żadnego nie skrzywdziłem, jak dobrze, że nie macie znajomei znajomi na mnie żadnego haczyka i to wy mnie nie zapraszacie na ża...

Grzechy mały i wielki, które są na mnie popełniane

Obraz
  Image by jessica45 from Pixabay Grzech mały (sic!) nie lubię jego grupy religijnej (jego rodziny: moich sióstr i moich braci) bo kiedyś uwierzyłem w teorie spiskowe o Amerykanach i ich podziemnych politykach masonerii i iluminatach wiązało się to z nadużywaniem alkoholu i zażywaniem narkotyków, co uczyniło mnie cukrzykiem Kara wymiaru sprawiedliwości: ograniczenie kontaktu przy zachowaniu statusu przyjaciela Grzech wielki (sic!) lubię go i znam od dawna, ale jest gruby w jakimś okresie i koniecznie o tym będzie nasze spotkanie zmieniłem się nie do poznania od osiemnastego rż, gdy zacząłem imprezować a mówiłem, że nie będę nigdy pił alkoholu Kara wymiaru sprawiedliwości: ograniczenie kontaktu, przełożenie do przyjaciół w kwarantannie

Co u mnie? Artykuł pisany z przyjemnością, ale na siłę pomysł

Obraz
src: deepai.org Porobiłem trochę błędów, ale "co ja powpisywałem tekstowo, by wygenerować ten obrazek" Na obrazku moja wizja, choć mało realna, to marzę o tym na jawie, by coś takiego zdarzyło mi się kiedyś, gdybym dłużej nie mógł kogoś znaleźć niż pięć, sześć lat. Choć chyba tak źle nie będzie, ćpacie, przesadzacie z alkoholem, uprawiacie seks w krzakach, już nawet nie w łazienkach, chyba jakoś to da radę przejść to blogowanie i kiepski wizerunek, boże, wszystko, co da się wyobrazić, to zrobicie źle swojej kobiecie. Gdybym znalazł wcześniej kogoś niż te pięć, sześć lat, to życzyłbym sobie, aby była to tolerancyjna, wierząca czy niereligijna (niewierząca) Polka, katoliczka kulturalna. Polska Orientalistka dwoma słowami.  

Już o tym pisałem: Przemyślenie drobiazgowe - jak wyprzedziłem działdowianki i działdowiaków w zadbaniu ogólnym

Obraz
Marek Mróz - Praca własna. "Działdowo, Ratusz w Działdowie". Autor nie wspiera, ani na odwót nie nie wspiera moich poglądów. Oryginał został przetworzony (należało to wszystko napisać). Rów wylizany do czysta członkom samorządu, zawsze się to przyda zawodowo Hejo! Z powodu swojej wrażliwej alpejskiej, mlecznobiałej skóry (czytałem godzinę o rasach antropologicznych): nie myję rąk po wszelkim sikaniu (skóra się robi na stawach palców czerwona i parząca od najlżejszych detergentów) po porannym waleniu konia też nie zawsze mogę umyć ręce myję się raz w tygodniu, raz na dwa tygodnie, dwa razy częściej, gdy ćwiczę, chwilo jestem zabiegany i nie ćwiczę i tak dalej, trochę gejoza pisać więcej... ...a i tak wyglądam lepiej niż działdowianie o mlecznobiałej skórze z racji ich praw jazdy kategorii B, którego to nie posiadam, zniszczonej cery przez rozliczne libacje przy grillu, odzież na oko gorsza niż moja, a ja ubieram się w ciuszku (za darmo). Kurwa, co za kupy z siebiue porobiliści...

Doświadczenie z imprezami siurkowymi

Zazdrośnie strzeżemy sekretu w naszych sercach, jak tak zjebać akcję, wie tylko moja dawna klasa szkoły dla dorosłych o ładnie brzmiącej nazwie DAR. Tak swoją drogą nie słuchaj tych, co mówią, że po szkole policealnej doznasz obniżenia wykształcenia, bo to prawda, co do prestiżu towarzyskiego u wykształciuchów, ale ja już ani jednej takiej osoby nie znam o takiej postawie do szkół zawodowych, a mam się za przyszłego posiadacza cennych zasobów miękkich, takich jak inicjowanie wycieczek, podróży. Zjebałem, o kurwa jak zjebałem. Urządziliśmy z Patrykiem domówkę dla, o kurwa, zasłaniam twarz dłońmi, części mojej klasy, wiek maksymalny określiliśmy arbitralnie. Impreza się odbyła, przebieg był znakomity, ale było nas niewiele i bezrobotnemu wtedy Patrykowi dłużyło się, gdy osoby dowiedziały się o jego bezrobociu. Od tego momentu szukałem nazwy dla takiego czegoś, aż spotkało mnie wydarzenie, o którym się nie zastanawiałem, czy być, bo wiedziałem, że jestem z rok, dwa, trzy lata zbyt wiekowy...

Lud polski, ludem popieraczy siebie nawzajem. Może czas wybrać nowy rajski ogród?

Obraz
Image by 1tamara2 from Pixabay Diabły-Polacy. Jak to się mówi, "żyjemy w polskim piekiełku" Inżynierzy, magistrzy, jak zwykle warto mnie zdefiniować w różnych tubach per chujem, człowiekiem bez aspiracji, ambicji, planów, mnie człowieka ze średnim zawodowym. Dobra, nie chcecie znać osoby o niskich wydatkach i średnich aspiracjach zarobkowych, proszę. Ludzie z bogatych rodów, ich rodzice, co zapomnieli, jak zaczynali od zera, jak zwykle warto mnie zdefiniować w różnych tubach per chujem, leniem, rozszczeniowcem, dziwakiem z małej miejscowości, wrogiem porządności waszych rodzin i dzieci. Dobra, nie chcecie poznać kogoś, kto zrzekł się studiów i zasuwa w babskiej branży z różnie traktowaną szefową, proszę bardzo. Z przymrużeniem oka, Mikan Es.